• Wpisów: 12
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 50 dni temu, 21:03
  • Licznik odwiedzin: 834 / 97 dni
 
thecellist
 
TheCellist ♥: Hejka !
Dzisiaj opowiem wam historię jak poznałam moje bardzo dobrego kolegę - Kirito (pseudonimXDD)
A więc byłam na kolonii (Świnoujście), była tam wycieczka jednodniowa do parku rozrywki - Heidepark (Niemcy).
Pojechałam na nią wraz z siostra i moimi koleżankami z pokoju.Rozłączyłyśmy sie, ja z siostra poszłam na jedną  z kolejek, czekałyśmy w kolejce i taki jeden Azjata zaczął sie do nas uśmiechać.
*przechodzi obok nas*
Uśmiecha się. Między czasie jakaś mała dziewczynka zagubiona szukała rodzców, niekt nie chciał do niej podejść... Podeszłam zapytałam się jej co się stało opowiedziała nam co się stało, a następnie zaprowadziłam ją do jakiejś pani pracującej w tym parku.
Miałyśmy mało czasu do zbiórki a byłyśmy na końcu tego parku, więc wracamy i nagle znów widzimy tego Azjatę, jak się domyślacie uśmiechał sie znowu, my idziemy, a on szedł kompletnie w innym kierunku, gdy nas zobaczył zawrócił, chwilę szedł za nami a my zaczęłyśmy skręcać a on do nas zagadał, przywitał się i trochę gadaliśmy następnie poprosił nas o jakiś kontakt do niego, podałyśmy mu nazwy na instagramie i fecebooku. My musiałyśmy iść, więc się pożegnaliśmy i poszłyśmy
*jeszcze chwilę później*
Czekamy na naszą panią opiekun i innych członków wycieczki, nagle znowu pojawia się tan chłopak...
ostatecznie chciał ostatecznie się pożegnać, *podchodzi*
jego ostatnim słowem skierowanym do nas było słodko powiedziane *pożegnanie* (chciał powiedzieć coś po polsku, a my rozmawialiśmy wcześniej po angielsku)
od tego momentu jedynie ja utrzymuję z nim kontakt.


Dziękuje za uwagę ! Pozdrowionka :*

Nie możesz dodać komentarza.